Król Kendrick Lamar? Wreszcie album dla wszystkich!

Już nie musicie udawać, że lubicie Kendricka tylko dlatego, że lubią go wszyscy inni.

Lubię rap. Nawet taki lekki sposób przywiązania do danego gatunku pozwala mi wiedzieć co się w rap-świecie mówi od kilku lat. A mówi się, że Kendrick Lamar być może jest jednym z najlepszych raperów w historii. Do mnie jednak – uwaga, odważne wyznanie – nie przemawiał. Aż do wydania jego najnowszego albumu, „DAMN”.

Ok, wcześniej też miewaliśmy momenty, były pojedyncze utwory. Ale całe albumy? Z trudem, szczególnie te aktualniejsze np. „TPB” (bo „Good kid maad city” zdarzało mi się jeszcze słuchać i doceniać w całości, bez przełączania). Zawsze denerwował mnie nadmiar jego niespójnych zabiegów produkcyjnych, celowo nieprzyjemne dla ucha aranże, nawet jego flow. Natomiast po tygodniu ciągłego słuchania „DAMN” żaden z tych zarzutów nie przyszedł mi do głowy.

Najnowszy album „Króla Kendricka” jest po prostu przyjemniejszy dla ucha czy (aż strach pomyśleć) może nawet nieco komercyjny. I nie chodzi wcale o zaangażowanie do dwóch utworów Rihanny + U2, którzy są w całości prawie niezauważalni. „DAMN” to mieszanka ostrych, bojowych utworów z Kendrickiem-karabinem maszynowym strzelającym rymami i spokojnych, kołyszących, melodii, gdzie dostajemy potrzebną chwilę wytchnienia. Jest nawet, mogące udawać romantyczne, „LOVE” ze świetnym featuringiem Zacariego.

Teksty są nadal pełne perełek i mocnej krytyki społecznej, a całość kończy nietypowo opowiedziana historyjka z wywrotką. Skrótowo podsumowując: polecam wszystkim, którzy dotąd nie chcieli do Kendricka podchodzić lub podeszli, ale się sparzyli. Mi ten album wynagrodził wszelkie wcześniejsze niezadowolenia.

Miłego słuchania i pamiętajcie, że… „what happens on earth, stays on earth”!

Adrian Fulneczek
adrian.fulneczek@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS