PR Trójka: Takiego kryzysu w social-media jeszcze nie widzieliście

Dużo oglądam Facebooka, ale czegoś takiego jeszcze nie widziałem.

Prawo i Sprawiedliwość rządzi w Polsce od roku. W tym czasie wiele osób przekonało się, że polityka może jednak bardzo łatwo zacząć dotyczyć ich życia w zakresie kwestii kulturalno-światopoglądowych. Za rogiem nadal czai się groźba totalnego zakazu aborcji, a poza tym co chwilę słyszymy o cięciach dla instytucji kulturalnych, które lubimy i pieniądzach oddawanych zamiast tego np. na rzecz budowania dużej wyciskarki do pomarańczy z krzyżem na przedzie (tzw. Świątynia Opatrzności)

W którym momencie jedna z części społeczeństwa tego nie wytrzyma? Wydaje się, że do tej granicy zbliżają nas najnowsze zmiany personalne w Polskim Radiu Trójka. Informacja o odejściu z pracy Michała Nogasia (pasjonata książek, pasjonująco o nich opowiadającego) była wystarczająco zło, ale nowa ekipa Trójki postanowiła ostatecznie zaorać się sama na Facebooku dodając tam newsa, że Nogasia zastąpi Mateusz Matyszkowicz, były redaktor naczelny kwartalnika Fronda Lux i pracownik TV Republika.

Fronda Lux, to – rzekomo – standard nieco wyższy niż portalowa, najniższa z niskich, Fronda.pl, ale kandydaturę pana Matyszkowicza dyskredytowano już kilka miesięcy temu, gdy zostawał nowym szefem TVP Kultura. Decyzja o przyjęcia akurat jego jest zadziwiająca i pokazuje jak mało nowi włodarze Trójki zdają sobie sprawę z tego, kto tego radia słucha.

Rozumiem, że np. w przypadku aborcji przesłanie trafia w przestrzeń zajętą przez „lewicę” i „prawicę”, wywołuje jakąś dyskusję czy wojnę poglądów. Ale w Trójce? To jest przecież od lat bastion lewicowej wrażliwości artystycznej. Wystarczy spojrzeć na komentarze pod newsem o zatrudnieniu Matyszkowicza.

Dużo oglądam Facebooka, ale czegoś takiego dawno nie widziałem. Jeśli na 6 tysiące reakcji prawie WSZYSTKIE są jednoznaczne krytyczne to ktoś robi coś naprawdę źle. [zobacz post Trójki]

reakcje

Najsmutniejsze, że w większości nie są to ludzie z przypadku. Pod newsem z np. niemądrą wypowiedzią Antoniego Macierewicza mogą pojawić się hejty bardziej szerokiej grupy, ale na profilu Trójki piszą jej załamani słuchacze (no, teraz właściwie prawie „byli słuchacze”). Ludzie, którzy identyfikowali się z danym medium bardzo mocno, było częścią ich osobowości. A teraz pojawia się jakaś grupa i im to zabiera, zmienia bez gracji i pomysłu.

Współczuję im, ale też nie rozumiem pomysłu nowych władz radia. Co zyskują tracąc rzeszę obecnych słuchaczy? W 3 latach, które zostały im do końca kadencji nie zyskają nawet ułamka tej grupy spośród słuchaczy o poglądach bardziej, no, prawicowych. Po co więc? Żeby pokazać, że można? Czy to się opłaci? Pamiętaj, Nowa Trójko, że reklamodawcy są ludźmi skąpymi i nie przejmującymi się ideologią. Oni patrzą na liczby, a te będą tylko i wyłącznie coraz gorsze dla Trójki.

Adrian Fulneczek
adrian.fulneczek@gmail.com

3 comments on “PR Trójka: Takiego kryzysu w social-media jeszcze nie widzieliście

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS