[RZECZY #1] Pep Guardiola, Luke Cage, Westworld i wiele więcej!

Rozpoczynamy nowy, skrótowy cykl podsumowań… rzeczy.

„Rzeczy” nie brzmią może zbyt wytwornie, ale alternatywą byłoby coś w rodzaju „Co słonko czytało” albo „czego słuchało”, „jaki serial oglądało” itd. A przecież to wszystko po prostu „rzeczy”.

Poniżej więc, krótko, oceniająco i polecająco lub odradzająco o rzeczach, które w ostatnim czasie widziałem, słyszałem lub czytałem.


[FILM] Suicide Squad

Wiem, wiem, wszyscy już widzieli. Ja poczekałem z tym bardzo długo i muszę przyznać, że bez bąbelka oczekiwań oglądało się o wiele przyjemniej. Idealny film do jedzenia popcornu. Trochę akcji, trochę płaskich postaci z potencjałem do rozbudowania, dużo Margot Robbie i Willa Smitha, słabo dobrani przeciwnicy, marginalny Joker i gościnny Batman. Mi się podobało jako takie solidne piątkowe 7/10 (działa nawet oglądane w poniedziałek).

[SERIAL] Westworld, sezon 1.

Coś aktualnego. Po pierwszych dwóch odcinkach jestem za…ciekawiony. Ze słowem „zakochany” jeszcze poczekam, bo trudno powiedzieć, w którą stronę serial skręci. Czy będzie po prostu dobrą godziną zabawy, a może jeszcze bardziej zmusi nas do filozoficznych, bio-etycznych rozważań? Może skończy się jako horror z grupą ludzi zamkniętych w lokalizacji bez wyjścia? Taki Jurassic Park, ale ze sztucznymi ludźmi zamiast dinozaurów? W każdym razie, pozycja obowiązkowa.

[SERIAL] Narcos, sezon 2.

Każdy fan na pewno – podobnie jak ja – obejrzał cały drugi sezon w 48 godzin po jego wypuszczeniu przez Netflix. Cóż mogę powiedzieć? Chyba tylko tyle, że będę tęsknił, Pablo i boję się o przyszłość, ale jestem pełny nadziei i szczęśliwy, że to nie koniec podróży. Ostatnio sprawdzałem też z innym fanem serialu, ilu nauczyliśmy się nowych słów oglądając dwa sezony. Obaj zapamiętaliśmy przede wszystkim Dona Bernę krzyczącego „Jaime! Jaime!”. PS. czy to nie była świetna scena? „Pablo jest teraz słabo chowa się jak szczur”, *zza kadru wychodzi Pablo*, „ups”.

[SERIAL] Masters of Sex, sezon 4.

Kiedyś mój ukochany serial. Teraz…? Trochę jak związek, który ciągnie się zbyt długo i ilość patologicznych zachowań przekracza wszelkie normy. Jako miłośnik happy endów nie mogę oczywiście znieść wszystkich zakrętów losy, które oddalają od siebie głównych bohaterów. W pierwszych odcinkach trudno mi też zrozumieć niektóre wybory Virginii. Liczę, że jednak dalej wszystko się ułoży. Również w głowie scenarzystów.

[SERIAL] Gotham, sezon 3.

Jedna z „grzesznych przyjemności”, z której dalej nie mam zamiaru rezygnować. Szkoda tylko, że odtwórca roli Bruce’a Wayne’a nadal jest trochę irytujący, a w tym sezonie (za sprawą mutanta sobowtóra) jego czas antenowy jeszcze się podwoił. Ale wynagradza to detektyw Jim Gordon, w końcu w roli bad boy’a bez odznaki.

[SERIAL] Luke Cage, sezon 1.

Wspominam ten serial tylko po to, żeby powiedzieć, że (również Netflixowa) „Jessica Jones” była niesamowita. Tutaj wytrzymałem 1.5 odcinka i chyba nie chcę dalej, ale spróbuję jeszcze się przekonać. PS. zewsząd słyszę, że „soundtrack jest genialny”.

[MUZYKA] Frank Ocean – Blond

Długo wyczekiwany, nie zawiódł. Słuchałem właściwie non-stop, nawet w sytuacjach teoretycznie nie nadających się do takiej muzyki (typu bieganie). „Facebook story” jest moim ulubionym przerywnikiem wszechczasów.

[MUZYkA] Bon Iver – 22, A Million

Sztuka wysoka, odważna, udana, przyjemna, inspirująca! Niekoniecznie już do słuchania wszędzie. Warto też wykorzystać to, że zespół wrzucił na swoim Youtube cały album z – ocierającymi się o kicz, ale jednak bardzo wciągającymi – wizualiami do każdego utworu. Znajdziecie je, tutaj. Polecam gorąco, szczególnie magiczne, rozdzierające „Creeks”.

[KSIĄŻKA] „Pep Confidential: The Inside Story of Pep Guardiola’s First Season at Bayern Munich”

Trudna do zdobycia, ale ciekawa dla fanów następujących rzeczy: trenowania innych ludzi, Pepa Guardioli, Bayernu Monachium, FC Barcelony lub piłki nożnej. Bardzo dokładny opis pierwszego roku, który hiszpański trener spędził w niemieckim klubie. Od razu ostrzegam, że Robert Lewandowski w książce pojawia się bardzo sporadycznie, bo akurat w tym sezonie nie był jeszcze graczem Bayernu. Tak czy inaczej, warto. Nie jest to lektura porywająca, ale pozwala zajrzeć o wiele dalej niż dowiadujemy się z normalnych przekazów medialnych. Obowiązkowa pozycja dla maniaków piłkarskiej taktyki.


Adrian Fulneczek
adrian.fulneczek@gmail.com

,,,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS